Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carson McCullers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carson McCullers. Pokaż wszystkie posty

Do pewnej pisarki, napisało mi się (4/4)


Pisałam na jej temat w swoich tekstach parę razy: [Dziwolągi] [Pociąg do południa] [Pan Nowak, czyli motyw drogi w literaturze amerykańskiej]. Obecnie ograniczę się więc do krótkiego przypomnienia i jeszcze krótszego uzupełnienia.

*

W ostatniej z wyżej wymienionych notek nie wspomniałam co prawda o pochodzącej z mojej Georgii Carson McCullers, piszę jednak o roli klimatów amerykańskiego Południa w moim życiu. A także o roli pewnego Pana Nowaka w rodzeniu się mojej pracy magisterskiej na temat innego amerykańskiego pisarza, tak jak McCullers zaliczanego do pisarzy południowych, do którego jednak nie miałam żadnego stosunku emocjonalnego, poza uznaniem dla półtora z czterech jego powieści, które do tamtej pory wydał. Natomiast już po zakończeniu moich studiów, kiedy opublikował on piątą z kolei powieść, nabrałam do niego jeszcze większego dystansu.

Tak więc jego piątej powieści nie przeczytałam, ponieważ nie przepadam za czynnością czytania dla czytania. Jednak powieściową twórczość Carson McCullers, której sztandarowa powieść nosi tytuł „The Heart Is a Lonely Hunter” / „Serce to samotny myśliwy”, swego czasu poznałam w całości, ponieważ było mi to do życia potrzebne. Dlaczego tak było, wyjaśniają dwa wierszowane teksty, które wtedy napisało mi się, i które ostatecznie zamknęły krótki okres mojego ówczesnego wierszowania, zaprezentowany tutaj w czterech krokach: [szaro-buro] [przypadkowo] [ewidentnie egzotycznie] oraz w kroku - obecnym. Jednocześnie zaręczam, że powieści i opowiadania McCullers są od moich próbek poetyckich - o wiele lepsze.

 

For Carson


Na poszukiwanie człowieka

jeśli mi pisany

gotowam wyruszyć

przez przestrzeń i czas


Trudno jednak wędrować z wiarą

w to spotkanie

znając

biologiczne zasady poczęcia

trudno jest w sercu nieść

jego twarz

znając

rachunek prawdopodobieństwa


Matematyka mnożona przez Biologię


Ilość męskich komórek

przez

ilość żeńskich

przez

liczbę istnień ludzkich

przez czas

daje wynik

będący dowodem na

kosmiczną przypadkowość raczej

niż ład



… znając

biologiczne zasady poczęcia

… znając

rachunek prawdopodobieństwa

...


Czyżby moja samotność

była aż tak wielka?



1976



The Lonely Hunter


Idąc ścieżkami twojego życia

odnajduję ślady dróg

własnych porzuconych


A przecież nie chcę

domowi memu stawiać ołtarzy z przedmiotów

i bicia serca wyciszać pluszem foteli


na jego pierwszy znak

móc znowu wyruszyć w drogę


znów płakać


Serce. O nim mi przypomniałaś.



1976
 

 

.

Dziwolągi


Czytam, że pisanie było dla niej poszukiwaniem Boga. Być może czytając w bardzo dawnej młodości jej opowieści o dziwacznych ludziach, dziwnych miejscach i takich samych zdarzeniach, ja również - po nastoletnim buncie przeciwko religii – idąc jej tropem nieświadomie współuczestniczyłam w tym poszukiwaniu.

Przeczytawszy prawie wszystko najważniejsze, co napisała w zakresie prozy, a szczęśliwie nie było tego za dużo, jako że nie należę do osób dużo czytających, zapisałam kiedyś myśl, która ułożyła się w kształt jakby wiersza, którego jednak chyba nie zachowałam po tym, kiedy dawno temu zaprzyjaźniona oczytana polonistka z doktoratem, której go przeczytałam, przeszła nad nim w sposób obojętny do porządku dziennego. Zapamiętałam sobie jedynie jego ostatnią linijkę kierowaną do adresatki tego niby wiersza: Serce. O nim mi przypomniałaś. - O czym przypomniała mi moja wczorajsza notka [Pociąg do południa]. > Aktualizacja:! Wspomniany wiersz, a nawet dwa, odnalazły się cudem, jakiś rok czy dwa po napisaniu obecnej notki: [Do pewnej pisarki, napisalo mi się].

*

Swego czasu pewnie dlatego wczytałam się tak głęboko w twórczość Carson McCullers, że sama będąc dziwolągiem z polskiej północy znajdowałam w jej opowieściach z amerykańskiego południa atmosferę, z którą współbrzmiałam, i która zmniejszała poczucie ogromu mojej własnej wewnętrznej samotności. W książkach McCullers znalazłam w tamtym czasie przyjaciela.

Tytuł czołowej powieści tej autorki mówi prawie wszystko: The Heart is a Lonely Hunter / Serce to samotny myśliwy. I jeszcze dłuższa nowela zatytułowana The Ballad of the Sad Café / Ballada o smutnej knajpie. Oraz krótsze opowiadanie A Tree, a Rock, a Cloud. To były najważniejsze tytuły. Potem – jak zawsze – tropem utworów doszłam do osoby twórcy i odkryłam, że Carson McCullers nie tylko o dziwolągach pisała, ale że sama była jednym z nich.

Zaplątana w dwukrotne małżeństwo z tym samym mężczyzną o homoseksualnych zainteresowaniach, zaplątana w swoje własne fascynacje kobietami, w alkoholizm, w choroby, w życie nowojorskiej cyganerii, wśród której pisała o dalekim rodzinnym Południu, w przedwczesną śmierć. Nie wiem czy / jak / kiedy odnalazła Boga, którego szukała tworząc, wiem jednak, że kiedy ja Boga znalazłam, Carson stała się jedną z osób, o której w modlitwie przed Bogiem pamiętam [Czy pamiętasz w modlitwie o Mieszku Pierwszym?].



Carson McCullers Talks About Love (sztuka) – tutaj ciekawie o monodramie poświęconym Carson, a napisanym i zagranym przez Suzanne Vega (2011):




Lover, Beloved: Songs from an Evening with Carson McCullers (album) – tutaj ciekawy utwór We of Me z albumu będącego muzycznym pokłosiem spektaklu Suzanne Vega (2016):




The Ballad of the Sad Café (nowela) – tutaj refleksyjny fragment utworu Carson McCullers czytany przez Dana Stevensa:


 


19.05.2020


.